persona
MICHAŁ KOWAL, PIĘCIOKROTNY ZDOBYWCA NAGRODY MICHELIN: SZEF KUCHNI MUSI TWORZYĆ…

Do teraz nie wiem jak dają nagrody Mischelin. Chyba ktoś przyszedł do restauracji , spróbował to, co gotuje, powiedział że to jest dobre. Dowiedziałem się o tym później od mojej dyrektorki, kiedy przyszła z szampanem: «Michał, mamy nagrodę Michelin…» Wtedy byłem szefem kuchni. Wtedy moje imię pojawiło się w przewodniku. To był rok 2007”… Michał juz w następnym roku został ponownie wyróżniony nagrodą Michelin. Potem były jeszcze trzy kolejne takie nagrody. Powodzenie albo wieloletnia praca? Jednak status, o którym marzy każdy kucharz, Michał skromnie komentuje: „ Zrozumienie tego, czego jestem wart, przyszło z czasem, kiedy pojawiły się duże zmiany w życiu”. Przed tym w jego kulinarnej karierze miał przyjemność gotować dla Georg-a Bush-a młodszego, Cesarza Japonii i Papieża Jana Pawła II. Dzisiaj otworzył swoja restauracje w Krakowie, w menu są dania które można bez wątpienia nazwać symfonią smaków – Pięciolinia Smaków.